Recenzja: Anioł L.A. Weatherly

00:37

Opis wydawcy : Fantastyczno-przygodowa powieść o miłości, przeznaczeniu i ofierze. Siedemnastoletnia Willow, w szkole uważana za dziwaczkę, jest... jasnowidzem! Potrafi zajrzeć w przyszłość innych, zna ich marzenia i słabe punkty - wystarczy, że ich dotknie. Willow nie wie, że jest aniołem i że to bardzo niebezpieczne dla ludzi, bo anioły wcale nie są dobre ani łaskawe. Tymczasem rok starszy Aleks, członek elitarnej grupy Zabójców Aniołów, dostaje specjalne zadanie: ma zlikwidować Willow. Nieoczekiwanie oboje zaczynają się sobie podobać, co ściąga na nich wielkie kłopoty... 


 Główną bohaterką jest Willow - "prawie" zwykła nastolatka. Pozostaj tylko mały szkopuł, że dziewczyna potrafi za pomocą dotyku przewidzieć przyszłość każdego człowieka. Mało tego, zamiast jak każda blondynka o pięknych oczach, nie lata w te i we wte z pomponami, a naprawia samochody. Ludzie mijając ją szepczą "dziwaczka", ale i tak nie przeszkadza im to w odwiedzaniu jej, aby dowiedzieć się co skrywa ich przyszłe życie. Wszystko toczy się jednostajnym rytmem dopóki do Willow nie przychodzi jej znajoma ze szkoły. Piękna i inteligentna dziewczyna, która została oświecona przez Anioła...

Czy istoty, które nas nawracają, nadają bieg życiu, mogą nas wykorzystywać?
Czy coś pięknego może być zarówno mroczne ?

Willow przepowiada przyszłość dziewczynie, ponieważ uważa, że posiada swój dar, aby pomagać ludziom. Dzięki niemu dowiaduje się, że na świecie istnieją rzeczy gorsze od śmierci. Wpada w wir kłamstw i przestępstw. Chcąc powstrzymać zło, dowiaduje się, że sama nim jest...

W niektórych streszczeniach książki można przeczytać, iż pani Weatherly na nowo stworzyła postać Anioła. W pewnym sensie jest w tym sporo racji. Po raz pierwszy spotykam się w gatunku fantastycznym tak diametralnie zmenioną charakterystykę postaci. Jest to bardzo fascynująca sytuacja, chociaż nie powinno mnie to dziwić.

Autorka w dość praktyczny sposób szkicuje nam obraz sytuacji, więc nie gubimy się w szczegółach. Chciałam przeczytać tę książkę już od pewnego czasu, ale nie miałam możliwości. Przez cały ten czas wyobrażałam sobie bohaterów, ich poglądy, charakter oraz stworzoną fabułę. Doszło do tego, że stworzyłam sobie swój obraz, który zarówno na szczęście jak i niestety nie pokrywał się z rzeczywistością. Pisarka miło mnie zaskoczyła. Początek był dość marny, ale akcja rozkręcała się z rozdziału na rozdział i w pewnym momencie z zapartym tchem śledziłam opisy losów bohaterów.

Oczywiście nie obyło się bez wątku miłosnego, który bardzo dobrze został wtłoczony do całości. Książka została napisana z myślą o młodzieży to też dla dobra naszych umysłów, autorka nie gmatwała nas "pikantnymi" scenami. Jednakże nie można powiedzieć, że sytuacja miłosna przeszła gdzieś bokiem - O nie ! Chociaż to nie miłosne perypetie Romea i Julii, które można znaleść teraz w prawie każdej książce, związek bohaterów opierał się na wzajemnym zaufaniu, poznaniu i zrozumieniu, co bardzo mnie ucieszyło. Wymienione emocje i uczucia budowały się z biegiem fabuły i zostały wspaniale opisane.

Podsumowując - nie było tutaj ani za dużo ani za mało. Na pewno będę wyczekiwała kolejnej części. Mam nadzieję, że napięcie będzie wzrastać, a nie maleć.

Moja ocena ; 8/10

Również może Ci się spodobać

1 nie zagryzła klawiatura

  1. Bardzo chcę przeczytać tę książkę, a po Twojej recenzji jeszcze większą. Już nie mogę się doczekać kiedy tylko wpadnie w moje ręce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl