Recenzja: Dobranoc Słonko Haidi Hassenmuller

23:08


Opis wydawcy: Historia Gabi, dziewczynki przez długie lata wykorzystywanej seksualnie przez ojczyma. Książka ma wiele wymiarów. Podczas lektury stawiamy sobie pytania. Dlaczego nikt nie zareagował na dramat Gabi? Jaki jest człowiek po takim doświadczeniu? Jak można żyć z balastem wspomnień takiego dzieciństwa? Jak może żyć z takim obciążeniem matka wykorzystywanego dziecka? Co z poczuciem winy `nieangażujących się` dorosłych? Książka otrzymała niemiecką nagrodę Buxtehuder Bullen 1990 jako najlepsza książka roku dla młodzieży.





W ubiegłym tygodniu stanęłam w bibliotece przed półką z nowościami ,nie mogąc nic wybrać. Przykuła mój wzrok powieść z wydawnictwa Ossolineum. Wypożyczyłam opowieść pt.”Dobranoc słonko” autorstwa Heidi Hassenmuller .Przypomniałam sobie o niej ,dopiero w domu następnego dnia ,gdy zrobiłam sobie przerwę pomiędzy lekcjami .Zagłębiłam się w świat Gabi – dziewczyny, która niedawno straciła w wojnie ojca , a jej matce jest coraz trudniej wiązać koniec z końcem .

Przeistoczyłam się w małą , kilkuletnią dziewczynkę , która jest na tyle duża ,że  rozumie, dlaczego tatuś nie wraca , a mama większość czasu płacze . Tak jak i ona ,poczułam się bezpieczna ,gdy pewnego dnia zawitał dawny przyjaciel ojca , stając się z czasem nowym tatką . Nie kochana przez matkę ,która wolała starszego brata ,tak bardzo przypominającego ojca , obserwowałam jak  bohaterka przelewa wszystkie swe dziecinne uczucia ,które żywiła do rodziców  ,na nowego mężczyznę .  Miała ,przy jego boku znaleźć bezpieczeństwo w czasach chaosu .

Lata mijały ,a Gabi zaczynała dojrzewać . Zrażała się do ojczyma . Najpierw ,gdy miała dwanaście lat ,zaczął dotykać ją w „tamte ”miejsce . Później było to już codziennością ukrywaną przed matką w obawie ,że ta znienawidzi za to córkę . Dziewczyna dojrzewała i zaczynała sobie zdawać sprawę ,że to co robi jej tatko, jest złe . Przeczucia jej nie zawiodły. Wkrótce wyjechał brat ,który nie wytrzymał awantur z błahego i nieistotnego powodu . Nikt nigdy się nie dowiedział . Ona by sobie tego nie wybaczyła. Jednak przestała zapraszać koleżanki do domu ,a kiedy musiała ,chodziła za nimi krok w krok . Nie skarżyła się . Wiedziała  ,że nikt jej nie uwierzy . Opowiadała kłamstwa lekarzowi ,który nie mógł lub nie chciał zauważyć oczywistego . Nawet nie przeżyła wstrząsu ,gdy mając piętnaście lat ,została zgwałcona przez ojczyma za karę ,że uciekła. Próbowała się bronić . Jednak ,wtedy pojęła najistotniejsze - że jest sama. Musi przeżyć do osiemnastki , doczekać  do pełnoletności * i uciec – jak najdalej .
Powieść jest oparta na faktach. Autorka opisała w niej własne dzieciństwo i związane z nim problemy. Przełamała milczenie, ukazując dramat swojego życia, z którym będzie się oswajać do samej śmierci. Ilu z nas było by gotowych na taki krok?
Czy bylibyśmy na tyle odważni aby go postawić?

Jest to pełna bólu i wstrząsającej rzeczywistości książka napisana w oparciu o własne doświadczenia  autorki . Na całym świecie jest pełno ofiar molestowania seksualnego – nie tylko dziewcząt ,a przy realiach XXI wieku nie powinniśmy się łudzić ,że tylko przez płeć przeciwną .
Z różnych przyczyn choćby wstydu ,taki człowiek nie chce przyznać się do wyrządzanych mu krzywd i prosić o pomoc . Tylko od nas zależy ,czy zauważając to ,wyciągniemy pomocną dłoń i zakończymy dramat innej osoby ,chociażby zgłoszeniem siniaków u pielęgniarki lub zmian w psychice, pedagogowi szkolnemu . Możemy też przejść obok ,nie oglądając się . W tym momencie będziemy tylko kolejną klatką w prywatnym filmie grozy ,który  mógłby  dotyczyć naszego życia .
Ta książka to nie zwykła powieść. To apel. Do ludzi, którzy powinni głośno mówić zamiast milczeć. Do nas wszystkich – przyjaciół, braci, rodziców. Abyśmy umieli bronić nie tylko siebie samych, ale także naszych najbliższych. Wyciągnijmy naukę z powieści przesyconej prawdziwym bólem.
 Żyjmy razem, a nie osobno.
Moja ocena: 8/10

Również może Ci się spodobać

0 nie zagryzła klawiatura

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl