Recenzja: Magia Uderza Ilona Anderws

09:49

Recenzja: Magia Uderza Ilona Anderws

Każdy z nas ma własną, ukochaną serię albo chociażby powieść. Swoje cud-miód cacuszko, napisane cudzą ręką, na które nikomu nie da dmuchnąć ani chuchnąć. Dla mnie jest to seria Ilony Andrews o przygodach zabawnej i pyskatej Kate Daniels. Zaczęłam wielbić ten cykl od pierwszego zdania prologu „Magia Kąsa” i tak już pozostało. Tak więc uprzedzam – miejcie się na baczności. Skrytykowanie Kate to najgorsza zbrodnia i możecie mieć pewność, że po niej nastąpi kara.


Ilona Andrews to tak naprawdę duet pisarski małżeństwa - Ilony i Gordona. Ona z pochodzenia jest Rosjanką, a on Amerykaninem. Oboje nie mieli styczności ze szpiegostwem ani wydziałem prawa. Poznali się na warsztatach pisarskich, co jak widać, wyszło im na dobre. Cykl Kate Daniels to ich pierwsze powieści, a ja podskakuję z zachwytu na wzmiankę o każdej następnej. Taki talent trzeba pokazywać światu, czyż nie?



Recenzja została napisana dla portalu Gavran i znajdziesz ją tutaj.



Również może Ci się spodobać

8 nie zagryzła klawiatura

  1. Świetna recenzja! ;-) Mi najbardziej podobała się pierwsza część...

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy ja wiem Kylo? Dla mnie każda następna jest najlepsza ;-)

    Teraz jestem przy czwartej i tak, tak wiem, że nie miałam czy przypominać Blair, że jeszcze nie trzymałaś jej w rączce, ale nie mogłam się powstrzymać ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Recenzja genialna, a duet rzeczywiście dość niespotykany. Z chęcią dorwałabym tę książkę w swoje ręce przez czystą chociażby ciekawość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już wcześniej chciałam ją przeczytać, ale po Twojej recenzji jeszcze chętniej się za nią zabiorę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo się cieszę dziewczyny ;-)
    Proponowałabym tylko zacząć od pierwszej części
    ;-)
    Później bardzo chętnie poczytam, jeśli będziecie miały zamiar podzielić się swoimi "ochami" i "achami" :-P

    OdpowiedzUsuń
  6. Wierz mi kochana na słowo (w odpowiedzi na Twój komentarz u mnie), że ja ten stos chyba w jakiejś szafie zagrzebię, bo zamiast się uczyć to ja czytam i wolę nawet nie wiedzieć, jakie będą tego skutki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwojro ja (niestety) już wiem jakie są tego skutki :-( Ale co tam! Nikt nie mówił, że nie można zaczynać od przyjemności...

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl