Magazyny emanujące starożytną boskością

13:54


Recenzja: Archiwum Herosów Riordan


„Archiwum Herosów” to zbiór starannie przemyślanych i przelanych na papier opowiadań, będących dopełnieniem sagi  o bogach Olimpijskich i Percym Jacksonie. Autor nie daje nam o sobie zapomnieć, znów pozwalając pływać po znanych morzach. Seria książek, gdzie główne skrzypce grał chłopiec kochający wodę, zapadła mi głęboko w pamięć. Uwielbiam powieści, w których jest wykorzystywany wątek mitologiczny, ale to nie było tylko tyle. Tutaj autor świetnie rozwinął fabułę. Sprawił, że polubiłam postacie. Widząc książkę, będącą zbiorem opowiadań, a zarazem duchem dawno niewidzianego przyjaciela, nie mogłam się powstrzymać przed przeczytaniem jej.



Percy, Annabeth, Thalia, Nico… wszyscy jeszcze raz wyeksponowali siebie niczym najlepsze ubrania na pokazie mody, które kiedykolwiek widziałam! Warto było przeczytać książkę, chociażby tylko dla nich. Jak wiadomo, opowiadanie jest tylko, a może nawet krótką powiastką, czymś co  o szerzej rozwinięte, mogłoby tworzyć wspaniałą książkę. Dlatego właśnie nie lubię ich czytać. Sprawiają, że chcę więcej. Czasami się zastanawiam, czy taki gatunek jak opowiadania, nie istnieje tylko i wyłącznie po to by wzbudzać moją irytację, która i teraz nie dała się uśpić.

Chociaż bardzo zadowolona z fabuły, która nie była marną podróbą serii i z bohaterów, którzy nie byli tylko nic nieznaczącą namiastką dawnych siebie, pod sam koniec nie czułam się zachwycona. Być może dlatego, że przyjemność rozkoszowania się lekturą nie zajęła mi więcej niż godzinę. Może dlatego, że nie dane mi było głębiej wejść całą sobą w historię, ponieważ musiałam teleportować się do następnej. Ogólnie – szkoda. Chociaż jestem świadoma, że następna seria o greckich bogach i herosach, w której to Percy byłby głównym bohaterem, mogłaby być odebrana jako chęć odświeżenia starej znajomości z bogatym przyjacielem, ja i tak kupiłabym te książki. W świecie przedstawionym przez pana Riordana jest coś takiego, co długo nie daje wysiedzieć w miejscu. Wręcz błaga nas, abyśmy dołączyli do zabawy. Znaleźli się w miejscu, gdzie nasz ulubiony bohater ma kłopoty, aby go wspomóc chociażby słowem otuchy…
Przeczytawszy „Archiwum Herosów” tylko narobiłam sobie smaka na „więcej”.  Zamiast pozostawić po sobie lekkiej nostalgii, która niedługo by odeszła, zostałam na lodzie z głodem na przygody, które dane mi było przeżywać wraz z nastoletnim herosem. Tak więc nim zabrałam się za następną serię tego pana, musiałam poszukać dodatkowo książki, która mogłaby mnie przenieść do świata oplecionego w mitologie i legendy.

Czy polecam? To trudne pytanie. Fani twórczości pana Riordana na pewno jeszcze nie raz będą trzymać w rękach jedną z jego książek. Możliwość odwiedzenia Percy’ego i jego przyjaciół w nowej powieści, która mogłaby nas otumanić jak pozostałe jest nikła. Chyba, że na zawołanie wywołam w sobie Alzhaimera, żeby móc jeszcze raz, od nowa przejść przez  całą serię. Trochę się zdziwiłam, ponieważ uważam się za dość rozsądną dziewczynę, a taki „plan” odrzuciłam z dość widocznym żalem. Tak więc jeśli chcecie jeszcze raz potrzymać za rękę herosa, aby prowadził was prze Olimp, morze potworów, czy niezmierzone kilometry Stanów Zjednoczonych, to tak – łapcie za tę książkę. Jeśli odczuwacie zbyt wielki żal, dopiero co pożegnaliście Percie’go, a rana jest jeszcze świeża, proponuję odłożyć tę decyzję troszeczkę w czasie. Nic nie zaszkodzi, a nóż ocalę wasze życie psychiczne. Być może jesteś także czytelnikiem, który nie miał ani razu w ręku serii o Percy’m. Wtedy nawet ze mną nie rozmawiaj. Pędź do biblioteki, księgarni, koleżanki, czy odwiecznego wroga. Jeśli tylko jesteś pewien, że właśnie tam znajdziesz książkę „ Bogowie Olimpijscy. Percy Jakson i Złodziej Pioruna”, przywłaszcz ją sobie. Co najmniej na godzinkę. Przekonaj się sam, że warto przeczytać J

Ocena: 7/10 




Autor:          Riordan Rick
Wydawca:  Galeria Książki
Okładka : miękka
data premiery: 2011 - 06- 05

Również może Ci się spodobać

11 nie zagryzła klawiatura

  1. Do mnie niedługo przywędruje pierwszy tom przygód Percy'ego. Zauważyłam że jest on popularny i chwalony, więc też muszę wyrobić sobie opinię na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria przede mną, ale może tę książkę uda mi się wcześniej przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc nie miałam siły czytac tej książki. Wolałam iśc na łatwiznę i oglądnąc film. Nie mogę powiedziec, że tego żałuję, bo za dużo nie przeczytanych książek patrzy na mnie groźnie z półki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem fanką Percy'ego więc koniecznie muszę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem wszystkie książki Ricka są niezwykle ciekawe i oryginalny. Jak widać, ta też jest ciekawa, więc na pewno ją przeczytam.:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze "oryginalnego" Percy'ego, ale czeka on na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś się skuszę, póki co jednak daje na wstrzymanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam serię o Percym. ;) Z pewnością tą książke także przeczytam. Kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  9. A wiesz, że to jest pomiędzy 4, a 5 częścią? Opowiadania w sensie. ^^ :D Nie wspomniałaś w recenzji, więc tak informuję. :D
    Mnie też ta książeczka nie powaliła na kolana, a jednak jestem wzruszona, że wydawnictwo postanowiło wydać ją dla fanów. No cóż ładnie wygląda na półce. ^^
    Nom i teraz będzie w kwietniu publikacja "Pamiętniki Herosów" do tej nowej serii. ^^
    A recenzja świetna, jak zawsze! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna? Nie powiedziałabym. :-P Raczej marna, bardzo marna. Już od dawna powtarzam, że te starsze czytelnicy powinni czytać na własną odpowiedzialność, bo za zdrowie nie ręczę. XD

    Na kolana nie powalało, ale opowiadania były całkiem, całkiem. :-P
    Teraz jest następny cykl, to jeszcze mam zaciesz, że nie muszę się żegnać ze wszystkimi postaciami. *-*

    Nie - nie miałam bladego pojęcia, że to opowiadania pomiędzy 4, a 5. Dzięki za info. :-P

    Wydawnictwa za bardzo nie chcą wydawać opowiadań, tak więc ta pozycja była dosyć miłą niespodzianką. ^v^

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje zdrowie nie ucierpiało, a piszesz naprawdę super. :D

    Ja nie mogłam się pogodzić po "Ostatnim Olimpijczyku", że to już koniec, a tutaj wspaniała wiadomość, że nowa seria z nowymi, ale i starymi bohaterami, to z radości szalałam. :D
    No i zgadzam się, co do niespodzianki, ale Galeria Książki akurat pod tym względem nie zawodzi. Do "swoich" autorów wydaje opowiadania. ^^
    Mam przy tym gorącą nadzieję, że wydadzą serię Ricka dla dorosłych. *.*

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl