Top 10: Książki, które chcielibyśmy znów po raz pierwszy przeczytać

13:38

  Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeśli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na ... Dziesięć książek, które chcielibyśmy znów po raz pierwszy przeczytać!


Akcja top 10 wpadła mi w oko już jakiś czas temu, ale że u mnie ostatnio krucho z czasem, dopiero teraz pokaże Wam co w związku z powyższym tematem mi na sercu leży ;-)

Istnieje wiele książek, które przyciągnęły okładką. Niezliczoną ilość razy przeczytałam też powieść dlatego, że ktoś mnie na nią namówił lub po prostu wcisnął mi ją w rękę z miną "Nie zadzieraj ze mną!". Nie zawsze, ale bywało też tak, że miała irracjonalne opory przed przeczytaniem danej lektury, a później nie mogłam nigdzie bez niej pójść.
Istnieje niewielka ilość książek, które mną wstrząsnęły. Wyryły swoją podobiznę głęboko w moim serduchu. Dzięki nim potrafię błyskawicznie wywołać u siebie śmiech, kiedy jest mi przykro. Wystarczy, że przypomnę sobie swój ulubiony cytat. Książki potrafią uzależniać. Sama jestem już w takim stadium książkoholizmu, że chyba nic mnie już nie odratuje. Na tym polu jestem stracona do końca życia. Czytam, gdy jestem szczęśliwa. Czytam, żeby powstrzymać łzy. Czytam, żeby przepędzić nudę. Czytam, żeby zapomnieć, o niektórych rzeczach... Za każdym razem wchodzę w inny, jeszcze nie do końca mi znany świat. Prawie, za każdym razem. Dziesięć książek, które wam teraz podam, traktuję jak starych, dobrych przyjaciół. Na nich nigdy się nie zawiodę i dla nich zawsze znajdę czas....


Szczerze powiedziawszy, to te okładki prędzej prezentują całe serie niż tylko pojedyncze pozycje.... :D
Już nie mogę się doczekać Waszych wyborów! Czy wymienicie podobne powieści?

Również może Ci się spodobać

10 nie zagryzła klawiatura

  1. Czerwień rubinu i Nevermore mam w najbliższych planach. Chciałabym jeszcze poznać twórczość C. Ahern.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ścierpiałabym przeczytać jeszcze raz "P.s. Kocham Cię", kompletnie nie przypadła mi do gustu ta książka, choć ekranizacja była całkiem niezła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje odczucia co do PS Kocham Cię, są całkowicie odmienne ;-P Książkę pokochałam, a film... cóż.. uważam, że to chała! XD Co kto lubi...

    OdpowiedzUsuń
  4. "Igrzyska śmierci"! Najlepsza książka, jaką kiedykolwiek w życiu przeczytałam. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Igrzyska jeszcze przede mną, ale juz nie mogę się doczekać:))

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jeszcze nie czytałam "Igrzysk śmierci"... Szybko muszę to nadrobic.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Igrzyska" czekają na półce, już się nie mogę doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ehh... Ja też z chęcią przeczytałabym "Igrzyska Śmierci" i całą serię Harrego Pottera... Uwielbiam te dwie serie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie w książce "P.s. Kocham Cię" strasznie irytowała główna bohaterka, jakoś w filmie tak bardzo nie rzucało się to w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Czerwień Rubinu" mogłabym nieskończenie wiele razy czytać po raz pierwszy! Ta książka jest naprawdę cudowna!

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl