Transformacji reaktywacja !

14:23


Pamiętam jeszcze swoje wahanie, gdy wraz z bratem wchodziłam kilka lat temu do sali kinowej na ekranizację pierwszej części „Transformersów”. Do dziś ten dzień bardzo miło mi się kojarzy. Dwie godziny filmu rozwiały moje obawy i zmieniły lekko stereotypowy tok myślenia, że takiego rodzaju ekranizacje nie są dla mnie. Na drugą część poszłam z ochotą. Jednakże przy trzeciej znów się wahałam. Tym razem wrażenia, które wywarł na mnie "Transformers: Dark of the Moon" utwierdziły mnie w przekonaniu, że co za dużo, to niezdrowo.


Można by było pomyśleć, że po wydarzeniach które miały miejsce w drugiej części „Transformersów”, nasz główny bohater będzie miał już święty spokój. Tak faktycznie jest – jednak tylko na początku. Sam wkraczając w dorosłe życie, musi zacząć podejmować swoje pierwsze, ważne decyzje, takie jak na przykład wybór miejsca pracy. Niestety okazuje się, że to nie jest takie proste dla osoby, która przyzwyczaiła się do działania pod wpływem adrenaliny oraz kilka razy ratowała świat. Nie ma co się jednak martwić! Niedługo nasza zacna planeta będzie znów potrzebowała wybawcy, gdyż nadejdzie niebezpieczeństwo ze strony … Decepticonów, a myśleliście, że kogo?!


Recenzja została napisana dla portalu Gavran i znajdziecie ją ----->tutaj<------


Również może Ci się spodobać

11 nie zagryzła klawiatura

  1. Ojj, szkoda. Często tak jest, że na siłę i dla pieniędzy tworzone książki zdecydowanie przynoszą więcej szkody niż pożytku. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmmmm.... Z tym, że moja recenzja ima się filmu, a ksiażki chyba nie ma - bynajmniej ja nie słyszałam :/

    OdpowiedzUsuń
  3. A widzisz, a mi tylko książki i książki w głowie;). A co do filmu, to oglądałam pierwszą część. Niezła, ale bez szału. Za to druga i trzecia nadal przede mną, ale po Twojej recenzji chyba sobie je odpuszczę. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Skądś to znam :-P Drugą część jeszcze da się ugryźć, ale trzecia - tak jak pisałam - nie za bardzo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nawet pierwsze części nie oglądałam, ale żeby nie było, że jestem nienormalna bo nie oglądałam Transformersów, zaraz znajdę film w necie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oglądałam wszystkie trzy części filmu wraz z moim mężem i mogę jedynie powiedzieć, że nam się podobały; dobry film na wolny wieczór, dla relaksu
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nawet zapomniałam, że jest 3 część! 2 to była trochę klapa, pierwsza - wspaniała. Dlatego mi nie po drodze do 3 części, no ale obejrzę, bo SHIA jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie da się powiedzieć, że nie Nyx XD

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam 1 i 2 - niestety tylko sam początek 3 ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tak trochę stereotypowo nie obejrzałam nawet pierwszej części...

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl