TOP 10: Najważniejsze nieprzeczytane książki

17:58

Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu ma blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu.
Dziś przyszła pora na... Najważniejsze nieprzeczytane książki!




Nadeszły wakacje i dzięki Ci kalendarzu! Mam więcej czasu nie tylko na recenzje, przy których odkryłam, że gdy mam masę czasu, to nie chce mi się ich pisać, ale także na wiele innych rzeczy, jak serfowanie po internecie, czytanie, oglądanie filmów, czytanie, spędzanie czasu z rodziną, czytanie i tak dalej....
Dzisiaj jednak powzięłam decyzję, że troszeczkę nadrobię swoją akcję Top10, która u mnie cóż.... umiera. 


Przyszedł czas na dziesięć książek, które czytali wszyscy wokół mnie, a ja - wstyd przyznać - nie. 



Siewca Wiatru Mai Kossakowskiej muszę przyznać, że jest to pozycja, nieprzeczytana jeszcze przeze mnie, której nigdzie nie mogę znaleźć! Akurat w momencie, gdy zaczęłam szukać, okazało się, że nie jest dostępna w żadnym miejscu. Masakra po prostu!

Dożywocie Marty Kisiel, powieść o której bardzo wiele czytałam, a której przeczytać mi nie dane. Jak wyżej - szukam. Zainteresowała mnie przede wszystkim, dzięki wielu komentarzom, opiewającym na cześć humoru w niej zawartego.

Krew elfów Andrzeja Sapkowskiego  miałam zamiar przeczytać już dawno, ale nie dałam rady. Przygotowana po zapoznaniu się ze wszystkimi opowiadaniami, po prostu jakoś przeszła mi chęć. Czułam się troszkę... przymuszona? Kiedyś na pewno jeszcze sięgnę po tę książkę. Może nawet w tym miesiącu ;-)

Władca pierścieni: Drużyna pierścienia Tolkiena to już legenda! Legenda, z którą jeszcze nie dane mi było się zapoznać. Nawet nie wiem dlaczego, nawet nie próbowałam znaleźć tej książki. Ostatnio miałam urwanie głowy, prawie że dosłownie, i w całym tym rozgardiaszu oddałam pierwszą część trylogii nieprzeczytaną. Ale to się jeszcze zmieni! Moja w tym głowa!

Palimset to powieść znana, niedawno przeczytałam Nieśmiertelnego także pióra pani Valente i byłam pod ogromnym wrażeniem. Nie dużo czasu minęło, żebym musiała obiecać sobie, że wyżej wymienioną powieść także poznam z bliska XD

Coś z Nightside Simona R. Greena to powieść, o której wiele słyszałam. Niedawno zaczęłam czytać w ubiegłym miesiącu wydaną powieść Człowieka ze złotym amuletem. Muszę przyznać, że poznanie twórczości tego autora to jeden z większych celi, które chcę osiągnąć w te wakacje. 

Cmętarza zwieżąt komentować nie trzeba. To po prostu trzeba przeczytać!

Nocarz Magdaleny Kozak jest tytułem od dawna przeze mnie poszukiwanym. Niestety nadaremno. Liczę, że niedługo będę mogła zapoznać się nie tylko z tą książką, ale także z dalszymi częściami podanej wyżej powieści.

Flashback Eugeniusza Dębskiego to powieść, którą wytypowałam na chybił trafił, ponieważ niedawno postawiłam sobie cel przeczytania, którejkolwiek powieści tego autora. Jak widać powieści polskie u mnie przeważają. Nic dziwnego. Literatura polska nie jet tak zła jak można by było sądzić, a ja już dawno temu się o tym przekonałam.

13 Anioł Anny Kańtoch - słyszałam, że jest to dobra książka, więc czemu nie? XD


A wy czytaliście cokolwiek z mojej listy? Może się Wam spodobało? 









Również może Ci się spodobać

16 nie zagryzła klawiatura

  1. Ja też muszę nadrobić Tolkiena i Sapkowskiego ;)
    Zostałaś zaproszona do zabawy na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. szczerze? czytałam jedynie Tolkiena z Twojej listy, zatem nie tylko Ty nie czytałaś wymienionych tytułów, zatem nie ma powodu do wstydu :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też koniecznie muszę przeczytać "Siewcę wiatru", właśnie usilnie poszukuję tej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Siewcę czytałam - polecam! Władcę Pierścieni w wakacje mam zamiar przeczytać :D I Nocarza polecam :)

    PS. Mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową? xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasne - wydawało mi się, że jest wyłączona, bo nie przylepiałam do tego paluszków XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Władca Pierścieni jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twojej listy czytałam tylko Tolkiena i "Cmętarz Zwieżąt". Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  8. No nie, no nie.. WP nie przeczytać? XD

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przeczytać Palimpsest ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aj tam, zaraz wstyd. Żaden wstyd, po prostu napięty terminarz, o ^^
    Od Kossakowskiej nie czytałam absolutnie nic, na temat tej pani wiem tylko tyle, że jest ^^ "Smętaż dla zwierzaków" przeczytałam, imo to jedna z najlepszych powieści Kinga. No i Green - ostatnio przeczytałam Nightside, za drugim podejściem, bo początek był cholernie irytujący, w ogóle cała ta konwencja średnio mi pasowała. No ale w końcu przebrnęłam i naprawdę warto, planuję przerobić całą serię :)
    Sapka nie przeczytam - dla zasady, bo mnie ten pan irytuje. A Tolkien mnie niestety przytłoczył, zostanę przy ekranizacjach ^^
    Pozdrawiam i życzę udanych wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na mojej liście również znajduje się Siewca wiatru i Sapkowski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam Cię do blogowej zabawy w 11 pytań. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Również mam braki, jeśli chodzi o Sapkowskiego i Kinga ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. A dziękuję za zaproszenie ;-)
    Ja już w książki się zaopatrzyłam, teraz pozostaje pokonać pierwszy stos, żeby zabrać się za drugi :-)

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl