Pasia i spółka

17:41

 Recenzja: "Paskuda & Co" Magdalena Kozak


W czytywaniu zbiorów opowiadań się nie lubuję, jednakowoż, gdy zwietrzę jakiś smaczny kąsek, nie mogę oprzeć się pokusie. Tak samo było z „Paskudą” autorstwa Magdaleny Kozak. Nocarny cykl tej pani już od dawna widnieje na mojej nieco zakurzonej liście „must read”. Ostatnio słynę z niespełnionych obietnic i zrywania gruszek z wierzb, więc gdy tylko nadarzyła się okazja, żeby móc oznajmić światu: „Przeczytałam Kozakową książkę!”, postawiłam na „Paskudę”. Pozycja paskudna nie była, wręcz przeciwnie, zacna to garść opowiadań, którą polecić mogę każdemu – na deszcz, na śnieg, na humor i na deprechę. Zarekomenduję ją do zaczytywania się w domu, w autobusie i w warunkach ekstremalnych, czyli w szkolnej ławie, gdy nikt nie patrzy. Sposoby sprawdzone oczywiście. :)


Jedyne nad czym ubolewam, to fakt, że książkę przeczytałam w zastraszająco szybkim tempie. Gdy odkładałam „Paskudę” na półkę, sama się sobie dziwiłam, że wcześniej nie wpadłam na iście genialny plan, żeby opowiadania sobie dawkować. Są to pełne humoru i ciepła historie o Księżniczce, która nie do końca chce uciec z Wieży, Strażniku wzdychającym do marzeń niespełnionych i o… Paskudzie, częściej Pasią zwanej. Smoczycy z charakterkiem, niewybrzydzającej, gdy ktoś za uszkiem podrapać pragnie. Moim skromnym zdaniem, pastisz tradycyjnych bajek o Rycerzu na białym koniu i Księżniczce zniewolonej w Wieży może przypaść czytelnikowi do gustu o wiele bardziej aniżeli oryginał.




Również może Ci się spodobać

10 nie zagryzła klawiatura

  1. Strasznie mnie zachęciłaś do sięgnięcia po tę książkę. Z utworami tej autorki nie miałam jeszcze do czynienia, a "Paskuda..." wydaje się być świetną lekturą, od której można by tę znajomość zacząć. Muszę się za nią rozejrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydało mi się, że książka jest w sam raz na mój obecny słaby humor, więc postaram się ją gdzieś kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zapowiada się obiecująco. Lubię takie opowieści z jajem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także nie lubuję się w opowiadaniach, ale ta książeczka prezentuje się ciekawie. Czasem dobrze jest sięgnąć po jakąś lekka, niezbyt wymagającą lekturę, która potrafi poprawić nawet najgorszy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za zbiorami opowiadań. Bardzo rzadko po nie sięgam. Ale być może akurat do tej pozycji dałabym się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zaraz umrę z pożądania. Jestem zagorzałą wielbicielką Kozakowej i kocham ją każdym porem mojej skóry :D A nadal nie mam swojego egzemplarza!

    OdpowiedzUsuń
  7. @Nyx - No pacz, a ja mam. X)
    @ Dwojra- nie wiem czy wiesz, ale mnie prawie, że zacytowałaś. :P
    @ szarikow - na poprawę humorów "Paskuda" jest najlepsza. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zamiar jak najszybciej poznać tę książkę :D Cykl "Nocarz" bardzo mi się podobał, więc jestem pełna nadziei także wobec "Paskudy..." :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja cały czas "Nocarza" nie czytałam i jestem pełna nadziei wobec niego. ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo iż nie lubię opowiadań.. taki to cosik, że chcę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl