Sprawozdanie z miesiąca: Listopad

13:24

Hej ho Bibliofilom!

Właściwie kiedyś doszłam do wniosku, że nie będę się bawić w podsumowania, skoro nie potrafię raz na miesiąc wstawić przyzwoitego stosiku. Bynajmniej nie z braku lektur, a wszechobecnego lenistwa. Cóż... w każdym z nas mieszka jakiś zwierz - nie koniecznie pantera. :-P Dzisiaj wykazując się iście pracowitym lenistwem, wpadłam na genialny pomysł, że skoro już nie chce mi się zabierać za recenzję, to mogę wstawić podsumowanie, a co mi tam! Najwyżej te sprawozdania będę się pojawiać tak często, jak stosiki. ^^ 


Biorąc pod uwagę fakt, że moje życie jest o wiele bardziej emocjonujące niż egzystencja Ethana Hunt'a z Mission Impossible, już o zwrotach akcji i niespodziewanych niespodziankach nie wspominając, z chęcią Wam opiszę miesiąc z życia Nocnego Cienia. :-P

Z listopada jestem wyjątkowo dumna, ponieważ udało mi się w tym miesiącu umieścić na blogu dwa razy więcej notek niż w poprzednim, a biorąc pod uwagę zakręty na mojej ścieżce życiowej, przy której można by było postawić spokojnie znak: "Made in Poland", to już naprawdę coś! 

WYDARZENIE MIESIĄCA:

Premiera ebooka Anety Jadowskiej, opowiadania pt. "Wilk w owczej skórze". Moją recenzję możecie sobie przeczytać tutaj [klik!], a ja gorącą herbatką w zimowe dni namawiam na zapoznanie się z łącznikiem "Złodzieja Dusz" i "Bogów, którzy muszą być Szaleni". Lektura przyjemna, wciągająca i interesująca, nie tylko dla czytelników "Złodzieja Dusz". ;-)

PRZECZYTANE KSIĄŻKI:

"A jeśli ciernie" Virginia C. Anderws
"Pocałunek Kier" Lynn Raven
"Znak Ateny" Rick Riordan
"Dziewczyna, która chciała zbyt wiele" Jennifer Echols
"Kości w proch" Kath Revis
"Szczęśliwa przystań" Jill Shlavis
"Dotyk magii" Maria V. Snyder
"Błędny krąg" Mike Carey
"Śmiertelna groźba" Jim Butcher
"Czerwona mgła" Tomasz Kołodziejczak
"Magiczna gondola" Eva Voller

NAJLEPSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

Tutaj mam mały problem, ale sądzę, że na takie wyróżnienie zasługuje: "Marzenie Thalithy" autorstwa Lici Troisi. To już było któreś z kolei moje podejście do powieści tej autorki. "Marzenie Thalithy" przekonało mnie, że warto spróbować jeszcze raz, poczytać inne książki tejże pisarki. :)

NAJGORSZA KSIĄŻKA MIESIĄCA:

"Feniks - początek" Karolina Wojda - a tą nominację pozostawię już bez komentarza. Możecie sobie czytnąć recenzję. :P


***
To tyle, jeśli chodzi o pierwsze w mojej blogowej karierze, sprawozdanie z miesiąca. Dużo przeczytałam, więcej niż ostatnio zrecenzowałam, a przy okazji też przeziębiłam się i poodpoczywałam. Biorąc pod uwagę mój szkolny żywot, to listopad był całkiem przyzwoitym miesiącem, a gdyby nie liczyć jeszcze tego mojego nieszczęsnego przeziębienia, mianowałabym go najlepszym miesiącem w tym roku szkolnym. :-D 


Niestety grudzień widzę już w ponurych barwach. Obecnie ogłosiłam mobilizację, ponieważ na horyzoncie czai się walka ze sprawdzianami oraz innymi niepotrzebnymi i bezcelowymi formami sprawdzania wiedzy. Teraz toczę bitwę z Przeziębieniem, które pozyskuje coraz to więcej zwolenników i z lękiem obserwuję, jak wróg przekształca się w Choróbsko. Tak czy inaczej - w grudniu będzie mniej notek. To już wiem na pewno. A o ile? Nie mam pojęcia.


Idę walczyć! ^^

 Nutka na dziś: 




Również może Ci się spodobać

18 nie zagryzła klawiatura

  1. Jak Ty to robisz, że tak dużo czytasz? :O
    Ja listopad kończę z 5 książkami, a 3 z nich były tak cienkie, że aż wstyd mówić...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po prostu szybko czytam. ;-)
    A przy okazji, gdzie tylko mogę i kiedy tylko pozwala na to sytuacja. ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile ksiązek przeczytanych, wow :D Choć dla mnie też listopad był dobry, bo czasu tyle miałam. Walka z choróbskiem skończyła się tym, że chyba mnie w szkole nie widziano w tym miesiącu (tylko na początku), także życzę Ci, byś Ty swoją wygrała :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Też chciałabym tyle książek przeczytać. Mi jednak natłok różnego rodzaju zajęć i nauki na to nie pozwala, ale jak mam czas czytam ile się da ;) Nawet siedzę czasem po nocach. Może kiedyś mi też uda się tyle przeczytać. Gratuluję !

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników :) I życzę równie udanego grudnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne wyniki! :D Też chcę czytać tyle książek! :D
    A "Znak Ateny" zrecenzujesz? ;> *patrzy błagalnie* Chciałabym przeczytać, co sądzisz! Będę błagać na kolanach, jeśli zajdzie taka potrzeba. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Elen - też mam taką nadzieję, że mi się uda. ;-) Tym bardziej, że nie ma kiedy atakować, tylko w momencie, kiedy muszę być w pełni zmobilizowana na szkolne obowiązki. :/

    @ Dusia - Dzięki. ^^
    Jeszcze jakbym miała czas na recenzowanie tylu tytułów, ile czytam, to już wgl byłoby bosko. :))

    @Sophie - Zobaczymy. ;-) Właściwie miałam tego nie recenzować, bo każda książka Riordana jest taka sama - świetna. :-P Ale mogę się postarać, chociaż nie obiecuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje i zycze kolejnych owocnych miesiecy oraz wielu ciekawych ksiazek :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję podsumowania :)
    Życzę Ci, żeby grudzień okazał się jednak owocnym miesiącem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne wyniki! Z niecierpliwością czekam na pozostałe recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Blair dlatego spróbuj przelać ten entuzjazm na kartkę(tudzież bloga). :D Niech ludzie się dowiedzą i czytają Ricka, bo tak mało osóbek to robi. :( To moja osobista misja blogowa. XD

    OdpowiedzUsuń
  12. @ Sohie - Hahaha... Dobra, zobaczymy, może dam radę. :-P

    @tetiisheri - Ja tam czekam na razie na wenę. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniały wynik :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejciu, ile książek! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne wyniki. Gratuluję! :)
    U mnie raczej będzie odwrotnie - grudzień powinien obfitować w większą liczbę przeczytanych książek niż listopad.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieźle.:D Trochę z tych książek czytałam.;D Ja w tym miesiącu pobiłam jednak chyba swój rekord.;)
    PS Zamówiłam sobie Sagę o Rubieżach.:)

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl