2012 odchodzi w cień

16:44


Witajcie!

To już drugie powitanie nowego roku, jakie przeżywa ten oto blog. Dokładnie dwanaście miesięcy temu zadecydowałam, że nie będę robiła podsumowania roku, ponieważ we wcześniejszym czasie nie wydarzyło się zbyt wiele rzeczy, godnych wyróżnienia. 
Jak wiecie, samych podsumowań także za bardzo nie lubię i nie mam bladego pojęcia, czy wytrwam w co miesięcznych sprawozdaniach. Jednak 2012 uważam za udany i pełen emocji rok. Nie obeszło się bez corocznej, zimowej depresji, którą leczyłam masą czekolady. Nie obeszło się bez "martwego miesiąca", gdzie jedyną rzeczą, o której marzyłam, był sen. Nie obeszło się bez jojczenia na szkolne życie, brak czasu na lektury. Ale tak orzekłam: "Było dobrze, moi mili!"

Był to także rok z Nocnym Cieniem, a musicie wiedzieć, że nie dawałam temu blogowi więcej niż trzech miesięcy. Tak więc, jako dumna właścicielka vel menadżerka vel niespełniona recenzentka - amatorka, pozwolę sobie zrobić bilans roku, podsumowanie najlepszych i najgorszych lektur oraz wręczyć statuetki Mroków Cienia dla książki i filmu, które uważam za najlepsze premiery 2012 roku. 

Ze względu na to, że czuję się bardziej humanistą niż ścisłowcem, dużo liczb tutaj nie będzie. Nie mam zamiaru rozpisywać się na tabelki, wzory i wykresy ani tym bardziej wyliczać ile stron statystycznie czytam, w jakim czasie, i o jakiej porze roku. Ani mnie to nie kręci, ani nie zachwyca. Więc musicie mi wybaczyć, ale dzisiaj zadowolę się
słowami. :-)

Za najlepszy miesiąc, uważam ubiegłoroczny styczeń. Był to czas, kiedy wreszcie po miesiącach wybrzydzania, udało mi się odnaleźć w miarę dobry szablon, który możecie podziwiać do dnia dzisiejszego. I nie, nie podziwiacie go dlatego, że tak bardzo podoba się on właścicielce bloga. Właścicielka bloga jest po prostu leniwa i ma dwie lewe ręce, więc woli nic nie zmieniać. xD 

Za najpłodniejszy miesiąc, uważam sierpień. Chociaż w tej letniej porze, ukazało się tyle samo postów, co w styczniu, to właśnie w sierpniu, zaczęłam (od czasu do czasu) tworzyć recenzje z sensem. Zmiany w stylu, sposobie pisania czy mniejszej ilości błędów są naprawdę widoczne...

I z tego powodu jestem z siebie dumna, a za miejsce, które powinniście odwiedzać na własną odpowiedzialność, uważam Nocny Księgozbiór. Nie ponoszę odpowiedzialności za trwałe uszczerbki na zdrowiu, spowodowane czytaniem mojej marniej pisaniny. W Księgozbiorze mieści się wiele eksperymentalnych tekstów,  gdzie stawiałam pierwsze kroki. Z resztą nadal je stawiam, ale teraz nie jest to aż tak odczuwalne. :)

Za martwy miesiąc, w którym dosięgła mnie zarazem zimowa deprecha (w tym roku wcześniej, bo miał być koniec świata xD) oraz masa problemów i obowiązków, uważam październik. Charakteryzował się on małą ilością wpisów, masą czekolady, przeliczanymi na palcach godzinami snu i aspołecznymi zachowaniami.

A statystycznie... Statystycznie też jest dobrze. xD



NAJLEPSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W 2012r. :





Bardzo długo debatowałam nad tą listą, świadoma, że nie może ona przekraczać więcej niż trzech pozycji. W końcu mój wybór padł na powyższe. Dlaczego?

"Strach mędrca" Patrricka Rothfussa - Jest to druga część "Imienia wiatru" książki, którą mogłabym obwołać najlepszą powieścią, jaką przeczytałam w 2011. "Strach Mędrca" podobnie jak jego poprzednik, jest to pozycja, obok której można przejść obojętnie. Dopiero po przeczytaniu, trzyma się te powieści głęboko ukryte przed ludzkim wzrokiem. Sprawiają one, że każdy powrót, wszystkie od nowa przeżywane przygody są tak samo wyjątkowe, jak za pierwszy razem. 

"Dallas'63" Stephena Kinga - Długo czekałam, aż mogłam sięgnąć po tą pozycję, a gdy już ją miałam, ona długo czekała na mnie. Jednak było warto. Powiedzenie, że jest to dobry kawałek literatury, brzmi wręcz banalnie. King miażdży moi drodzy, King rozgramia, King to klasyka, a ja z chęcią zapoznam się ze wszystkimi jego powieściami, jakich jeszcze w ręku nie miałam!

"Zrodzony ze Srebra" Patricii Briggs  - Czytając mojego bloga, zapewne wiecie, że jestem ogromną fanką dwóch pisarek - Patricii Briggs i Ilony Anderws. Uwielbiam cykle o Kate Daniels i Mercy Thompson, ponieważ nie tylko są to powieści warte przeczytania, ale zarazem są to książki, które nieodwracalnie przykuły i oczarowały mnie fantastycznymi światami. Dlatego też jestem po prostu zrozpaczona, że Fabryka Słów wydaje tylko jedną książkę na rok. Nową Kate zobaczę dopiero po dwóch latach rozłąki, jeśli w ogóle, a o szóstej Mercy czy też cudem wywalczonym A&O szkoda wspominać. "Zrodzony ze srebra" znalazł się w tej trójcy nie dlatego, że jego mama to moja ulubienica, jednak nie! ;-P Znalazł się tutaj, ponieważ cykl przeżywał mały kryzys spadkowy przy poprzednich tomach, a Mercy 5.0 przypomniała mi dawną Mercy 1.0. :)


NAJGORSZE KSIĄŻKI PRZECZYTANE W 2012r.:


Chociaż tutaj też musiałam się przez chwilkę zastanowić, żeby wybrać dobrze, to teraz jestem  absolutnie pewna, że wybrać lepiej nie mogłam. Z uwagi, że swoją opinię uzasadniałam wcześniej, teraz nie będę się powtarzać. Recenzje możecie znaleźć:

---->tutaj<----                                     --->tutaj<-----           i                         ----->tutaj<----



STATUETKĘ MROKÓW CIENIA ZA NAJLEPSZĄ PUBLIKACJĘ 2012r. OTRZYMUJE....

Cieniutka książka, żadna z niej powieść, a zbiór felietonów.
W dzisiejszych czasach ludzie kontaktują się tylko przez facebooka, radzą sobie lepiej w wirtualnej rzeczywistości niż w normalnym życiu, czerpią mądrości życiowe z demotywatorów i kwejka, więc dlaczego ich psychologiem nie może być gość publikujący zabawne filmiki w necie?  "Zeznania" to książka o rzeczywistości, ociekająca ciętą ripostą i humorem. Statuetka od nastolatki, która wreszcie odnalazła w miarę dorosłą osobistość, rozumiejącą rzeczywistość i wymagania XXIw. Dziękuję!



STATUETKĘ MROKÓW CIENIA ZA NAJLEPSZĄ PREMIERĘ 2012r. OTRZYMUJE....



Być może dlatego, że film zrobił na mnie wielkie wrażenie. Może dlatego, że spodobał mi się o wiele bardziej od książki. Na pewno dlatego, że przypomniał mi, jak bardzo lubię oglądać "Władcę Pierścieni". Ten sam klimat, epicka, tolkienowska historia i ta niezwykła atmosfera, którą można poczuć tylko w kinie.... Tak! "Hobbit" zasługuje na statuetkę!


  ODKRYCIE 2012r.:


 Ja po prostu pokochałam ten serial miłością prawdziwą! Już od pierwszego sezonu! Uwielbiam fabułę, uwielbiam aktorów i postaci, które grają, uwielbiam każdy odcinek z osobna i wszystkie sezony razem! <3 Stało się! Jestem Psycho-fanką  i dobrze mi z tym. xD 

Postanowienia na nowy rok czyli 5xW:
1. Więcej czytać
2. Więcej oglądać
3. Więcej pisać
4. Wysypiać się
5. Wojować i podbijać świat. O!


Nutka na dziś:



A ja na tydzień obecny znikam. Powrócę w momencie zacnym, podczas weekendu. Z recenzją. xD Cienie z Wami Moi Drodzy! Niech Mroki Cienia Was prowadzą! xD

Również może Ci się spodobać

15 nie zagryzła klawiatura

  1. W sumie całkiem niezły był ten 2012 rok

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie, najgorzej nie było. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję dobrych wyników i życzę oczywiście sukcesów i wytrwałości w obecnym 2013 roku. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. łał super pracochłonne podsumowanie :) Dallas`63 faktycznie super książka :) powodzenia w postanowieniach ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie 2012 był naprawdę świetnym rokiem :) Za polecane przez Ciebie książki muszę w końcu wziąć :) A Hobbit jest nieziemski <3

    OdpowiedzUsuń
  6. @Upadły czy Anioł - ano troszkę, ale mnie wzięło. ^v^

    @Blueberry - Mam nadzieję, że kolejny będzie taki sam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Potrzebujesz partnerki do podbijania świata? XD
    Podsumowanie czytało się przyjemnie i dobrze, że jednak postanowiłaś je zrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo tak :D Hobbit! :D
    A w ogóle to muszę w końcu zapoznać się z serią pani Briggs :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja uwielbiam czytać Twoje notki :D Świetne podsumowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Supernatural jest świetne, chociaż nie mam czasu, żeby nadrobić zaległości.
    Kolejna pozytywna opinia o Patricii Brigs, muszę się w końcu zapoznać z twórczością tej Pani;)

    OdpowiedzUsuń
  11. @Tala - Dziękuję. :-)
    @Sophie - Ach, nie planowałam szukać towarzystwa, ale jeśli tak będzie to pierwsza się dowiesz. ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. interesujące podsumowanie, gratuluję :)
    życzę udanego 2013 roku i wypełnienia wszystkich postanowień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fantastyczne podsumowanie......aż je przeczytałam xd

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl