Tymczasowy wakat

19:59


 Ile osób nie słyszało o Harrym Potterze? Znajdzie się jeszcze ktoś taki? Dzieło Rowling jest przerabiane przez wszystkie pokolenia bez wyjątku. Gdy byłam dzieckiem, mama czytała mi  Kamień filozoficzny, a na premierę Insygni śmierci (pierwszej części filmu) poszłam rodzinnie z bratem. Sądzę, że nie będzie to żadnym wyolbrzymieniem, kiedy stwierdzę, iż seria przygód o młodym czarodzieju to już klasyka. Pięć lat temu, w 2007r. autorka zapowiedziała wydanie następnej książki. Polscy fani czekali do zimy ubiegłego roku, kiedy to nakładem wydawnictwa Znak ukazał się Trafny wybór. O ile Harry Potter podbił serca nie tylko małych pociech, lecz też i ich rodziców, to historia mieszkańców Pagford zbiera – momentami nawet bardzo – zróżnicowane opinie. 


Jeśli ktoś sięgnął po Trafny wybór, aby raz jeszcze powspominać stare dobre czasy i poprzechadzać się po korytarzach Hogwartu, to się gorzko rozczaruje. Nie mówię, że nie sięgnęłam po książkę ze względu na nazwisko autorki czy zwykłą chęć porównania jednego dzieła do drugiego. Nie uwierzę też, jeśli ktoś mi powie, że – chociażby skrycie – nie zestawiał tych dzieł autorki. To po prostu niemożliwe. Najnowsza publikacja J.K.Rowling jest tak naprawdę jej drugim debiutem – pierwszym krokiem na ścieżce całkiem odmiennego gatunku, jakim jest powieść OBYCZAJOWA (nie mam pojęcia dlaczego ludzie upierają się przy kryminale) i zwrot do dorosłego, doświadczonego czytelnika. 

Charles Finch w swojej rekomendacji napisał, iż J.K. Rowling mogłaby napisać instrukcję obsługi kosiarki, a i tak sprzedałaby się w 2 milionach egzemplarzy. Wiecie co? Coś w tym jest. Autorka Trafnego wyboru posiada niepowtarzalny, wyrobiony styl, który można poznać po kilku stronach. W swojej najnowszej powieści, otaczającą bohaterów rzeczywistość opisuje brutalnie i szczegółowo. Obnaża prawdziwe oblicze człowieka dzięki umiejscowieniu akcji w małym,  na oko nic nie znaczącym, miasteczku, które jest lustrzanym odbiciem całego społeczeństwa. Zaczyna swoją opowieść od tego, co wywołuje najwięcej emocji – od śmierci, aby później, wędrując od jednego, do drugiego domu, jeszcze nic nam nie mówiących bohaterów,  zaprezentować ich drugą, gorszą stronę. 

Rowling uśmierca bohatera, który, tak na dobrą sprawę, znaczy dla czytelnika tyle, co nic. Barry jest jednak postacią znaną, lubianą, szanowaną, przez niektórych nienawidzoną, ale przede wszystkim też wpływową. Jego nagłe odejście wprowadza chaos w ułożone życie mieszkańców miasteczka, stwarza nowe możliwości i wiele komplikacji. Chociaż mężczyzna umiera na początku, to czytelnik ma możliwość poznawania go przez całą lekturę książki. 

Trzymając po raz pierwszy w ręku Trafny wybór zadałam sobie jedno pytanie: Czy Rowling jest jednosezonowym pisarzem? Odpowiedź, jaką uzyskałam, odkładając pozycję na półkę, była więcej niż zadowalająca i brzmiała: nie. J.K. Rowling stworzyła wielowątkową, ambitną powieść, będącą książką dla dorosłych, ale tak naprawdę poruszającą wiele problemów współczesnej młodzieży. Czytając ją, nie odniosłam wrażenia, iż autorka ocenia, krytykuje, czy przybiera moralizatorski ton. Wręcz przeciwnie, nakłaniała ona raczej do otworzenia oczu i rozejrzenia się. Odpowiedzenia samemu sobie: Dokąd zmierza dzisiejszy świat? 

Pisarka już w pierwszych rozdziałach wrzuca czytelnika na głęboką wodę. Przerzuca imionami i nazwiskami mieszkańców miasteczka, wplata w to drobne, niepozornie, mało ważne szczegóły na temat ich życia. Na początku bardzo trudno jest się w tym wszystkim rozeznać lecz po 50 stronach można już odczuć coraz większe zainteresowanie, które ze strony na stronę się w odbiorcy potęguje. Rowling kreuje swe postaci drobiazgowo, finezyjnie, jednocześnie też powoli tworząc splot zależności pomiędzy nimi. Żadny z bohaterów nie jest czarny lub biały. Wszyscy posiadaja swoje grzeszki, przewinienia, drugie oblicze, które bardzo często nie widzi światła dziennego. Można by rzec – jak w prawdziwym życiu.

Trafny wybór to na pewno jedna z lepszych powieści obyczajowych, które ostatnio czytałam. Jest nie tylko historią mieszkańców małego, nieznanego miasteczka lecz także apelem. Prośbą o zmiany. Ukazuje, jak druzgocące mogą być skutki wyborów, które podejmujemy, a jednocześnie daje nadzieję, prezentując maleńkie światełko w tunelu, objawiające się przez obietnicę poprawy, zrozumienie czy zwykłą akceptację innej osoby.

tytuł: Trafny wybór
autor: J.K. Rowling
tłumaczenie: Anna Gralak
tytuł oryginału: The Casual Vacancy
wydawnictwo: Znak
data wydania: 15 listopada 2012
ISBN: 978-83-240-2146-8
liczba stron: 512
kategoria: obyczajowa
język: polski
typ: papier





Również może Ci się spodobać

10 nie zagryzła klawiatura

  1. Niejednoznaczni bohaterowie to to, co lubie najbardziej. No i przekonanie o talenci Rowling też dobrze by było poprzeć lekturą Trafnego wyboru... Na pewno siegnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgaj, sięgaj - nie powinnaś się zawieść. :)

      Usuń
  2. Trochę przeraża mnie ta początkowa szczegółowość książki, ale z drugiej strony jestem bardzo ciekawa, jak Rowling poradziła sobie pisząc książkę o bardziej obyczajowym charakterze. Chętnie zapoznam się z tą pozycją :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Szukaj i czytaj, warto skrócić sobie czas tej "nieświadomości". xD
      A na serio - naprawdę warto! :)

      Usuń
  4. Ach, utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto poznać tę ksiązkę. Ale prawda jest taka, że bez względu na wszelkie opinie i tak bym się z nią zapoznała, Rowling nie mogę sobie odpuścić :) Chętnie zobaczę ją w innym wydaniu. A mam takie szczęście, że ksiązka właśnie do mnie wędruje :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. :) Mam nadzieję, że też podzielisz się wrażeniami. :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za powieściami obyczajowymi, ta książka w ogóle mnie nie przyciąga do siebie, więc po prostu odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie narażę się wielu osobom, ale... nigdy nie byłam i nadal nie jestem ogromną fanką Pottera. Natomiast na "Trafny wybór" mam przeogromną ochotę, a Twoja recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, czemu? Co, kto lubi. :3
      A po "Trafny wybór" warto sięgnąć, a nóż widelec przekonasz się do autorki? Cieszę się, że cię przekonałam. :D

      Usuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl