Czerwona Planeta

14:10

"Mars", powieściowy debiut Rafała Kosika, był moją pierwszą książką z serii Kosik dla zaawansowanych. Pamiętam, że akurat zdążyłam przeczytać najnowszą część „Felixa Neta i Niki”, a chciałam jeszcze pozostać przy science-fiction. Czerwona Planeta nieodłącznie kojarzyła mi się z zielonymi ufoludkami, dziwnymi znakami tworzonymi w zbożu i niezidentyfikowanymi spodkami. Oczywiście nie takiej kreacji świata przedstawionego oczekiwałam, lecz muszę stwierdzić, że "Mars" i tak przeszedł me wszelkie wyobrażenia.

 
Na początku bałam się, że będę miała problem z wciągnięciem się w akcję, a chłonęłam tę książkę, jak gąbka wodę. Moje obawy były spowodowane faktem, że wcześniej zbyt często nie sięgałam po fantastykę naukową, więc – tak naprawdę – nie byłam obyta z tym gatunkiem. Książka Rafała Kosika była w głównej mierze bardzo absorbująca, nie tylko dlatego, że prowadzona intryga już od początku ciekawiła, a Czerwona Planeta i życie na niej fascynowało, lecz także przez to, iż potrzebna wiedza technologiczna czy wszelkie naukowe zwroty były serwowane w bardzo przystępny sposób. Autor zależności, informacje i postępy wykładał w sposób logiczny i wyrazisty. Tak naprawdę cała wizja przyszłości na Marsie została bardzo rzeczowo zarysowana.


Recenzja została napisana dla portalu Gavran na potrzeby projektu "Rok z polskimi autorami fantastyki" i znajdziesz ją --->tutaj<---



Tytuł: Mars
Autor: Rafał Kosik
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: 2009 (data przybliżona)
ISBN: 9788361187097
liczba stron: 416
kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
język: polski
typ: papier


Nutka na dziś: 

Również może Ci się spodobać

0 nie zagryzła klawiatura

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl