Prawym sierpowym poczęstować chandrę cz.II

18:15




Wczoraj zostaliście poczęstowani kilkoma mądrościami, których właściwie nie musieliście czytać, ale przeczytaliście (pozostańmy przy takiej wersji oficjalnej). Dzisiaj w nagrodę dostaniecie podobny post, może trochę krótszy (piszę na bieżąco, a z jasnowidzeniem u mnie słabo, więc nie wiem :), za to nie uboższy w wymyślne metafory, niezrozumiałe ścieżki, jakimi chadza umysł blogerki i takie tam podobne. Gotowi?



W pierwszej części Prawym sierpowympoczęstować chandrę napisałam Wam co zrobić, aby nieproszonego gościa wypchnąć za drzwi i wyjść przy tym na miłego gospodarza. Dzisiaj wam doradzę, jak to zrobić, kiedy pierwszy sposób nie działa, a wy jesteście zdesperowani. I niekoniecznie zależy wam na byciu uprzejmym. 


Celem, jakim się kierujemy, jest wywołanie u siebie uśmiechu. Kiedy mamy chandrę, jesteśmy smutni, nic nam się nie chce i czujemy, jak przytłacza nas cała ta rzeczywistość, której normalnie staramy się nie zauważać. Jesteśmy nieszczęśliwi. Aby pozbyć się chandry, musimy na powrót wrócić na szczęśliwą ścieżkę uśmiechu i wiary w jednorożce. Jak to zrobić? Oczywiście pomijając ten najlepszy sposób, czyli czytanie bloga Blair?

Należy poszukać wyzwalacza! :)


Pozwólcie, że przedstawię Wam 5 najlepszych sposobów na przegonienie niechcianego gościa:

Źródło

New Girl

Czyli moja miłość od pierwszego wejrzenia.  Zwykle nie oglądam sitcomów. Nie dlatego, że nie lubię; że mi czasu szkoda, tylko po prostu nie widzę w nich tego czegoś.  Co zwykle trzyma mnie przy telewizorze. New Girl w Polsce znane, jako Jess i chłopaki to serial, który oczarował mnie już od pilotażowego odcinka i tak zostało do teraz, kiedy siedzę i zachwycam się drugim sezonem.

***
Źródło

 Ranczo 

Serio, serio. :) 
Ranczo to jeden z lepszych seriali obyczajowych, produkowanych w Polsce. Wcześnie tak dobrze bawiłam się chyba tylko na Niani. Dość dawno temu, kiedy dopiero co pierwszy sezon święcił triumfy, byłam do Rancza leciutko uprzedzona. Teraz, gdy jest planowany ósmy, wracam do niego z przyjemnością, bawiąc się przednio. 

***

Źródło

 Śliweczka

Czyli coś, o czym pisałam już TUTAJ; TUTAJ; TUTAJ; i TUTAJ. Więcej do dodania nie mam. :) 

*** 

Źródło

Charley Davidson 

O tym zaś pisałam TUTAJ; i TUTAJ;  I na poprawę humoru z całego serca polecam. :) Charley ma swoje kostusze wzloty i upadki, ale w ogólnym rozrachunku wychodzi jej wszystko na plus. Poza tym autorka ma lekkie i przyjemne pióro, więc mam nadzieję, że już niedługo pojawi się kolejna część. Niestety przeczytałam z tego zbiorku już wszystko, co było do przeczytania i jedna z opcji poszła  mi się grzebać. :<
***

Źródło

Legalna blondynka

Czyli całkowita podstawa, a nawet Blairowska tradycja. :) Nie ma niczego lepszego na chandrę niż podziwiać, jak blondynka podbija świat różem!

***
Oto pięć - nie jedynych, lecz najlepszych - sposobów, dzięki którym świat po chwili może wydawać się piękniejszy. :) Oczywiście zostają też chwyty klasyczne, takie jak wieczór w gronie przyjaciół; kubek gorącej czekolady  czy wieczór spędzony z rodziną i eurobiznesem...

A jakie są Wasze sposobu na chandrę?


Również może Ci się spodobać

4 nie zagryzła klawiatura

  1. "Legalna blondynka" zawsze daje radę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jakieś mordobicie na ekranie (zanim zacznie się wsadzać ludzi do paki i podbijać świat)? :>

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wystarczy, że córa zaczyna chichotać i robić głupie minki. Smiech murowany :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja idę potańcować, co z tego że kluby w mojej mieścinie to wiocha, wiocha i jeszcze raz wiocha. :-P

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl