Cormoran wkracza do akcji

21:47


J. K. Rowling już przy Trafnym wyborze, wnikliwej powieści obyczajowej, pokazała, że nie chce być autorką jednego cyklu. Gdy rok później ukazało się Wołanie kukułki, napisane przez nią pod pseudonimem Robert Galbraith, udowodniła, że nie boi się ponownego debiutu. Jedwabnik, kolejna część serii, pokazuje, że Rowling potrafi tworzyć nadzwyczajne historie.


Sekretna tożsamość pisarki wyszła na jaw niedługo po opublikowaniu pierwszej powieści z serii o Cormoranie Strike’u i jego błyskotliwej asystentce Robin. Wystarczająco późno, aby Rowling mogła dowiedzieć się, co o jej prozie sądzą czytelnicy bez natychmiastowego przyklejania jej etykiety autorki siedmioksięgu o młodym czarodzieju. Zarazem – dostatecznie szybko, żeby po odkryciu tajemnicy księgarnie zostały wypełnione jej wiernymi fanami z nową powieścią w ręku. Po Jedwabnika zaś sięgnęli głównie czytelnicy, którym spodobała się pierwsza część serii. Szkoda, ponieważ kontynuacja w porównaniu do swojej poprzedniczki wypada o wiele korzystniej – pisarka udowadnia, że, pomimo wielu sukcesów, wciąż szlifuje swój warsztat. 

Rowling w swoim nowym cyklu prezentuje pracę detektywa od tej „nudniejszej” strony. Mogłoby się wydawać, że sprawa z poprzedniej części, śmierć supermodelki Luli Landry, będzie świetną reklamą dla agencji detektywistycznej, a do głównego bohatera zaczną zgłaszać się kolejni klienci z podobnymi, nietypowymi historiami. O ile Cormoran i Robin faktycznie w Jedwabniku mają mnóstwo pracy i odrzucają wiele zleceń, o tyle zadania, które sobie zostawiają, są nudne (choć opłacalne). W większości przypadków polegają na śledzeniu niewiernych kochanków czy nielojalnych współpracowników. Dla mnie, jako czytelniczki, pomimo nieciekawych zleceń, podglądanie pracy detektywów było fascynujące. Jednakże pierwsze rozdziały książki pokazują, że bohaterowie mają jej po dziurki w nosie. Dlatego też, gdy zgłasza się do nich Leonora Quine – kobieta, która nie tylko otwarcie przyznaje, że nie może sobie pozwolić na detektywa, to jeszcze przychodzi z zagadnieniem ciekawszym od zwykłej obserwacji – przyjmują ją z miejsca.

Strike, choć ma wiele długów i rachunków do opłacenia, nie jest jednym z tych detektywów, dla których liczy się przede wszystkim zarobek. Bohater kieruje się własnymi zasadami i działa, biorąc pod uwagę wszystkie konsekwencje. Dobrym przykładem takiego zachowania jest właśnie przyjęcie sprawy od pani Quine, która chce za wszelką cenę odnaleźć swojego męża, ale nie pasuje do typu bogaczy zawracających Strike’owi głowę w ostatnim czasie. Bohater też nie odpowiada schematowi detektywa, który zna rozwiązanie zagadki tuż po jej przedstawieniu. Cormoran lubuje się raczej w rozkładaniu każdego tropu na części pierwsze, podążaniu po nitce do kłębka i jednoczesnym rozplątywaniu wszystkich napotkanych po drodze supłów. Dzięki tej potrzebie dogłębnej analizy, która bierze się z charakteru głównego bohatera, czytelnik nie tylko ma wspaniałą możliwość, aby bliżej zapoznać się z innymi postaciami, ich tajemnicami, lękami czy brudnymi sekretami, ale także dostaje szansę na poznanie zamierzchłych konfliktów podejrzanych i zauważenie racji każdej ze stron. 

Detektyw z powieści Rowling nie jest bohaterem, z którym można było się już spotkać przy twórczości pisarki. Niewyobrażalnie przenikliwy, doświadczony przez życie i nieco aspołeczny, zaskakująco dobrze dopasowuje się do rezolutnej i inteligentnej Robin – postaci, która wciąż skrywa przed czytelnikami kilka tajemnic, choć występuje w książce tak często jak główny bohater. W Jedwabniku autorka nie tylko konsekwentnie uatrakcyjnia i przybliża czytelnikowi cechy charakterów obydwu głównych postaci, ale także z niemałą wprawą tworzy portrety psychologiczne bohaterów, którzy pojawiają się w tej serii po raz pierwszy. 

Jedwabnik ma wszystkie pozytywne cechy pierwszej części serii, a jednocześnie wyróżnia się brakiem kilku wad, takich jak niemiłosiernie wlekąca się akcja i skłonność autorki do zbytniej drobiazgowości w opisywaniu wydarzeń. Intryga w drugiej części została utkana z niezwykłą starannością i przepleciona interesującym wątkiem obyczajowym, związanym z życiem osobistym głównego bohatera oraz jego asystentki. Pokazał on, jak bardzo praca wpływa na relacje detektywów z bliskimi, co samo w sobie było zajmujące.  

Druga część serii jest też świetną kontynuacją, podnoszącą poprzeczkę kolejnym kryminałom Roberta Galbraitha i naprawdę dobrą, wciągającą książką J. K. Rowling. Do tej pory mogliśmy ją nazywać autorką kultowego cyklu dla młodzieży, teraz mamy szansę poznać ją jako pracującą nad swym warsztatem, nie bojącą się nowych wyzwań i projektów pisarkę, która wciąż nie napisała ostatniego słowa.



autor: Robert Galbraith
tytuł: Jedwabnik
tłumaczenie:Anna Gralak
tytuł oryginału: The Silkworm
data wydania: 15 września 2014
ISBN: 9788327152121
liczba stron: 480
kategoria: thriller/sensacja/kryminał
język: polski

Również może Ci się spodobać

0 nie zagryzła klawiatura

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl