Will Greyson x2 + Kruchy + szalony musical, czyli co się dzieje kiedy Green pisze z Levithanem

13:40



Jakiś czas temu przeczytałam najnowszą powieść Greena, którą pisał wraz z Devidem Levithanem i do dzisiaj mam trochę mieszane uczucia + brak pojęcia jak to ująć w słowa. No ale obiecałam, że coś napiszę, więc zobaczymy. :-)

To nie będzie chyba żaden spoiler, kiedy napiszę, że w książce pojawia się dwóch Willów Greysonów (serio,serio!), a rozdziały z ich udziałem są pisane naprzemiennie - jeden WG należy do Johna, drugą historię zaś opowiada David. I to przygody willa od Levithana o wiele bardziej do mnie przemawiają. Historia stworzona przez Levithana była bardzo nietypowa, trochę wykraczająca poza schemat. Nie czytałam żadnych innych powieści tego autora i może to przez ten powiew "świeżości", ale część Davida wydaje mi się o wiele bardziej oryginalna. Raz, że autor pisze wszystko z małej litery, co najpierw może sprawiać problem przy czytaniu, ale potem okazuje się wspaniałą formą pokazania tego, jak will przyjmuje świat. Jest to postać, która bardziej preferuje komunikowanie się z ludźmi przez Internet, smsy, chaty - tak też poznaje swoją miłość. Nie dla niego wielkie litery czy poprawny zapis dialogowy. On tego nie używa, bo nie potrzebuje. 

Dwa. Mam wrażenie, że bohaterowie Levithana są tak... bardziej. Smutniejsi, oddaleni od rówieśników, wrogo nastawieni do reszty. Przeżywają mocniej, ale też są wykreowani w taki sposób, że wydają się bardziej realni dla czytelnika. Sztandarowym przykładem jest oczywiście will, ale dużo można byłoby powiedzieć o jego koleżance (zabijcie, nie pamiętam imienia. Molly?* xD). Oboje z willem szukają ze sobą jakiegoś kontaktu, ich relacje są na tyle skomplikowane, że do końca nie wiem czy są przyjaciółmi, czy wrogami. Poza tym poruszany w książce temat homoseksualności jest także zaprezentowany całkiem inaczej przez każdego z autorów i chyba właśnie też ten Levithana trafia do mnie bardziej. Został napisany bardziej po... młodzieżowemu. Kiedy David pisze, że jego will się nie przejmuje, że inni się dowiedzą, bo po prostu to nie ich sprawa, a nie dlatego, że się wstydzi tego aspektu swojego życia, jestem skłonna mu uwierzyć. David opisuje nastoletnie życie swoich bohaterów bez oderwana od rzeczywistości. Tak, to mogłoby się naprawdę wydarzyć. Tak, takie są problemy dzisiejszych nastolatków - powiedziałabym. 

John Green pisze za to swoich charakterystycznym stylem, opisuje problemy z powieści na swój własny sposób i tworzy tak oryginalnych bohaterów, jak tylko John Green mógłby to zrobić. Co sprawia, że czuję wtórność. 

Może jest to jedno wielkie, niezrozumiałe zaprzeczenie, ale przez to, że John zaczął pisać niesztampowe, pełne inteligentnych, czujących, żyjących pełną piersią bohaterów, teraz sam wpędza się w kozi róg i powiela własne rozwiązania. Wchodzi we własne schematy. To bardzo źle, bo zazwyczaj skutkuję przedawkowaniem materiału i zaczątkami nudy. Nie napiszę, że jego część historii mi się nie spodobała, bo to nie prawda. Wciąż śmiałam się z bohaterami, denerwowałam z Kruchym, podziwiałam przedstawienie z widzami i przełamywałam śluby milczenia i nie angażowania się z Willem Greysonem. Jednak to nie było to samo, czego doświadczałam przy poprzednich powieściach Greena. 

Will Greyson, Will Greyson to była książka na wiele sposobów zaskakująca, bo spodziewałam się totalnie czegoś innego - może szukania własnej tożsamości, podróżowania przez USA, zrozumienie własnych działań i zaistnienie jako jednostka - a dostałam interesująco i wnikliwie poruszony problem homoseksualności (którego wgl się tutaj nie spodziewałam) i dwóch Willów, którzy może mają problem z tym, że istnieje druga osoba o tym samym imieniu i nazwisku, a jest ich całkowitym przeciwieństwem, ale dosyć szybko sobie z tym radzą.

Była to dobra książka młodzieżowa. Jedna z gorszych, jeśli nie najgorsza, jaka powstała przy udziale Johna Greena i zaskakująca pod względem nowego nazwiska, które się pojawiło. Jestem pewna, że kolejne powieści Davida mnie nie ominą. ;-)






autorzy: John Green, David Levithan
tytuł oryginału: Will Grayson, Will Grayson
data wydania: 4 marca 2015
ISBN: 9788364481727
liczba stron: 368
kategoria: literatura młodzieżowa










* Już zostałam doinformowana, że ta dziewczyna miała na imię Maura. A fakt, że tego nie zapamiętałam nie oznacza, że była to jednak nieciekawa, niezapadająca w pamięć postać, więc nawet tak nie myślcie. Ja po prostu nie mam za bardzo pamięci do imion bohaterów książek. Mogę powiedzieć, jaki charakter miała Maura, co zrobiła, co nią kierowała, co lubiła rodzić wg autora, ale imię? To dla mnie za dużo. ^^

Również może Ci się spodobać

1 nie zagryzła klawiatura

  1. Lubię Greena i dlatego zamierzam przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl