Odjeżdżając na jednorożcu w odmęty zła, czyli Dark Swan S05e01

15:11

SPOILERS ALERT! 
Dla osób, które nie wiedzą skąd taki tytuł posta, zapraszam do 0:30 sekundy sneak peeka. <3

Przez cały tydzień poprzedzający pierwszy odcinek piątego sezonu OUaT, trwało na moim fanpage'u małe odliczanie, połączone z ciekawostkami udostępnionymi przez twórców. Nie potrafię więc zaprzeczyć, że bardzo, bardzo nie mogłam się doczekać tego sezonu. Pomijając już moje uwielbienie rosnące z odcinka na odcinek, z sezonu na sezon - ten cliffhanger, którego byliśmy świadkami w czwartym sezonie! Czekanie tak bardzo BOLAŁO. Przez ostatnie kilka miesięcy z małymi przerwami na fangirling dla innych tworów popkultury - nie patrzcie tak, fan musi z czegoś czerpać energię! Fanowanie jest jak pasożytowanie - żyłam sobie z wyobrażeń i snucia fanowskich teorii nt. 5 sezonu. I muszę powiedzieć, że pierwszy odcinek to świetny początek i ani trochę mnie nie rozczarował. 

No, może było troszkę za mało Dark Swan, ale co poradzicie? #Dark_Swan_rullllez! 


Od początku, czyli scena w kinie -  Zagłębianie się w dzieciństwo Swan i pokazywanie, że obecne wydarzenia wciąż ściśle wiążą się z tym, co Emma robiła nie mając pojęcia o swoim dziedzictwie, jest tak boskim pomysłem, że naprawdę się nie dziwię, że twórcy co i rusz do niego wracają. Mieliśmy już przyjaźń Emma&Lily, mieliśmy akcję ze Snow Queen, dostaliśmy nawet wspaniale rozwinięty wątek ojca Henry'ego - jedno z tych ogromnie zaskakujących, plot twistowych zagrań, które tak kocham. A teraz mamy kino. Mamy pracownika kina. Pojawia się pytanie - kto to jest? Czy to Merlin? (Omnononm, pierwsza moja myśl - za chudy xD). Skąd właściwie mógłby wiedzieć o przeszłości Emmy, jej przeznaczeniu i sprawach dotyczących Excalibura? No c'mon, to już piąty sezon, a ja wciąż się czuję tak, jakby nie wiedziała nic! To takie frustrujące. 

Regina mode On - Regina. Czy ja mówiłam jak bardzo kocham tę postać? Jak ogromna zmiana w niej zaszła od pierwszego sezonu, kiedy po prostu nie mogłam patrzeć na sceny z jej udziałem i bym je przewijała, gdyby nie było ich tak dużo? Teraz jest po prostu moją ulubioną postacią w serialu. Pomijając fakt, że uważam Robina za Plastusia, który ani trochę do niej nie pasuje i jestem jedną z tych fanek OUaT, które totalnie widzą tu  i shhipują parring Queen & Swan (nie mówcie mi, że wy tego nie widzicie! Jak można tego nie widzieć?), kocham Reginę za to, jak została wykreowana. Jej zabawną stronę, jej wkurzoną stronę, jej badassowską stronę, jej poważną i konkretną stronę. To jest najlepiej wykreowana postać w tym serialu ever. Najlepszym tego przykładem są wydarzenia pokazane pod koniec Dark Swan, kiedy to Wicked Witch postanawia zaszantażować naszych bohaterów i zwiać z trąbą powietrzną (dosłownie), a Regina zachowuje zimną krew i zostaje bohaterem w swoim domu. Mieście. Whatever.

Notatka z odcinka: Wcale się nie zdziwiłam, kiedy okazało się, że Regina stała się zbyt miękka, żeby samodzielnie posłużyć się różdżką.  Myślę, że to jeden z tych aspektów zmiany, która w niej zachodzi. Czy Regina da radę stać się następnym Wybawcą? Czy będzie w stanie zastąpić Emmę? To pytanie na później. 

Tylko mi spróbujcie powiedzieć, że patrzyliście na OUaTrowską Meridę i nie widzieliście tej pucołowatej buzi i burzy rudych włosów. 

Jesteśmy ze wszystkim w lesie. Dosłownie.Emma wciąż walczy z mhrokiem w sobie, a mhrok ten do niej przemawia. Jako Rumpel* vel Mroczny. Czy to nie cudowne? Martwiłam się, że przez fakt, że mroczna strona opuściła naszego kochanego bohatera, a ten zapadł w śpiączkę, nie będziemy mieli z nim za wiele do czynienia w najnowszym sezonie. Ile będzie prawdziwego Rumpla, tego jeszcze nie wiadomo, za to jego Mroczny hula ile może. Nawet nie podejrzewałam, ze tak bardzo stęskniłam się za tymi sprytem błyszczącym w oku, cwanym uśmieszkiem i podstępnymi zagadkami! A jednak! I z tego, co udało mi się już podejrzeć w sneak peeku następnego odcinka, Mroczny wcale daleko nie odejdzie.  

Poza tym już w pierwszym odcinku dostajemy Meridę! Merida już w pierwszym odcinku zaprzyjaźnia się z Emmą! *pisssk słyszalny tylko dla psów i fanów* Dobra. Ich przyjaźń od pierwszego wejrzenia była do przewidzenia. Powiedzcie mi, z kim Emmie nie udało się zakumplować? Ona zakumplowała się nawet z Reginą! Ale, ale. Co dalej? W czwartym sezonie dostaliśmy arcymistrzowskie rozwinięcie Frozen + wspaniały, wszystko razem ze sobą łączący wątek Snow Queen. Jak tym razem twórcy zaszaleją z Meridą? Już się nie mogę doczekać!

Come back dla róży z kloszem -  A już myślałam, że nigdy do tego nie wrócimy! Dopóki róża ma płatki... Ale czy to czasami nie KTOŚ INNY był zmieniony w różę? Hmmm? Niemniej bardzo się cieszę powrotu, być może małego, ale jednak - do nawiązania Pięknej i Bestii i trzymam kciuki, abyśmy mogli sobie z najnowszego sezonu, jak najwięcej z tego wątku uszczknąć. :) Bella& Rumple to moja ulubiona para OUaT. Przebijają nawet Captain&Swan (Tak, wciąż ich shippuję. Nie, ani trochę nie koliduje mi to w shippowaniu Queen& Swan!).

I tutaj chciałam też jeszcze dodać, że naprawdę nie potrafię sobie wyobrazić, co się stanie, kiedy Rumpel się obudzi. Bo na pewno nie zginie. Nie ma mowy! Więc - kiedy się obudzi. Jakie miejsce zajmie pośród społeczności w Storybrooke? Wcześniej był tym, który zawsze więcej wiedział, zawsze knuł lepiej od innych, zawsze posiadał asa w rękawie. Co zrobi bez swojej mhrocznej strony? A może tego mhroku nie da się całkowicie usunąć, zlikwidować i gdy w końcu Snow & Charming  i reszta ferajny uratują Emmę (zakładam, że tak będzie), to mhrok będzie musiał kogoś opanować?  

Źródło
Ja nie rozumiem jednego. Teleportowała się odmętami zła do innej krainy i od razu ma na sobie ciuchy ala Asceta. Skąd? O.o

Co się zdarzyło w Las Ve.... w Camelot!? - I to jest pytanie za całą Mhroczność w Stumilowym Lesie. Dostajemy scenkę, jak to wszyscy idą w podskokach rozradowani do zamku (brakowało im tylko koszyczków, żeby mogli sobie sypać z nich kwiatkami), a potem takie  bzzzzzzzzzz i teleportujemy się domkiem Babci sześć tygodni w przyszłość. Nie wiem co oni tam pili, ale muszą zmienić dostawcę. 

Ważniejsze pytanie - Dlaczego nie - jestem - wciąż - zdecydowana Swan, zmieniła się w Dark Swan? Obstawiam, że jak to Emma, musiała kogoś uratować. Pewnie wszystkich tych plastusiów, którzy się tam z nią wybrali. Albo się skusiła i przeszła na mroczną stronę mocy**. Co byłoby do niej ani trochę nie podobne, ale tak bardzo awesome z fanowskiego punktu widzenia, że moje małe serduszko zaraz wyskoczy mi z piersi z emocji.  

Mroczna Łabędzica - Czy to nie brzmi poetycko? Dark Swan? To wyborne! Wiem, że mamy za sobą dopiero pierwszy odcinek, ale i tak to napiszę. Bardzo, bardzo liczę na to, że w następnych będziemy mieli szansę dowiedzieć się, dlaczego mhroczność Emmy ukazuje się w ten, a nie inny sposób + dlaczego ona też wygląda tak a nie inaczej, a czemu np. mroczny Rumpel był całkiem inny. 

+ Zauważcie, że ta cała poza Mrocznego, tzn. ten jego z niczym nie dający się pomylić uśmiech, zacieranie rączek, niepokojący śmiech - to wszystko składa się na Mrocznego. On nie tylko zmienia ubrania i kolor skóry na złoty, on zmienia się także jako człowiek. Jestem bardzo ciekawa jak/ czy zostanie to pokazane u Emmy. Na razie dostaliśmy tylko zewnętrzny wygląd, który swoją drogą zbiera naprawdę różne opinie od fanów. A co z charakterem Swan? Jej usposobieniem? 

* Wiem, wiem. Ale Rumpel, to Rumpel. Nie zabierajcie mi tego. 

** Wybaczcie. I tak sobie obiecałam, że napiszę to w tym recapie tylko raz. I dotrzymałam obietnicy!

I najważniejsze pytanie: Jak Wam przypadł do gustu pierwszy odcinek nowego sezonu? Nie mogę się doczekać, aby powymieniać się z Wam wrażeniami, więc piszcie!

Również może Ci się spodobać

0 nie zagryzła klawiatura

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl