#Przesłuchani odc.1

23:07

Źródło
W ubiegłym tygodniu podczas jednej z rozmów spaliłam małego raka. Otóż stojąc w grupie znajomych, zapytanych o to, czy obecnie coś czytają, odpowiedziałam, że tak. Oczywiście, że czytam, jak mogłabym nie czytać? Nieważne czy to coś do recenzji, czy coś na co obecnie mam fazę. Nieważne czy wciąż czekam na kolejną powieść ulubionego autora, czy właśnie mam ją w ręku. Ja zawsze czytam. Zawsze, ale nie w tamtym momencie, bo zapytana, co dokładnie leży na moim nocnym stoliku, przez chwilę nie mogłam sobie przypomnieć. W końcu dwie szare komórki zderzyły się, a w głowie pojawił się przebłysk, że z miesiąc temu zaczęłam Zatopić "Niezatapialną" Anny Hrycyszyn. Jakoś się tak jednak złożyło, że porwało mnie życie, a powieść spokojnie sobie czekała. Zapytany o postępy w czytaniu kundelek, odpowiedział, że jestem na 85 procencie. Nawet tego nie pamiętałam. 

Dość powiedzieć, że z tygodnia na tydzień coraz bardziej mi się nie podoba, jak mnie życie zasysa. Ponoć do czerwca ma z tym skończyć, ale kto wie. Może uda mi się ogarnąć trochę wcześniej. Dzisiaj powinnam uczyć się do egzaminu do matematyki z materiału z ostatnich dwóch lat, a piszę ten post. Także tego... nie pytajcie mnie przez najbliższy czas, jak mi idzie na zajęciach. Plis. 

Tymczasem dostrzegam iskierkę w tunelu, ponieważ kiedy brakuje mi czasu na czytanie książek czy oglądanie ulubionych seriali i zaległych filmów, tak zawsze w przerwie na reklamę uda mi się przemycić popkulturalny akcent w ten czy inny sposób. W styczniu pisałam Wam o mojej miłości do podcastu Serial, a dzisiaj będzie o całej masie innych podcastów, których zdążyłam wysłuchać w mniejszej bądź większej części. 


1. Serial season two

Zacznijmy od oczywistego "pewniaka" tej listy. Po odsłuchaniu pierwszego sezonu chodziłam trochę po ścianach, ale kiedy w końcu się ogarnęłam, ściągnęłam sobie do odsłuchania sezon drugi. I strasznie się załamałam. Czytane przeze mnie wcześniej w internecie opinie na temat nowej sprawy, jakiej opisania podjęła się Sarah Koenig, okazały się prawdą. Chociaż profesjonalizm i chłodne podejście do sprawy prowadzącej pozostały takie, jak były wcześniej, tak sam temat sezonu nie przypadł mi do gustu. Minął chyba z miesiąc od czasu, kiedy porzuciłam ten podcast na rzecz czegoś innego, a wciąż mam opory przed przyznawaniem, że wojskowa tematyka do mnie nie przemawia. Z jednej strony wiem, że to mowa o prawdziwym, ludzkim nieszczęściu i coś głęboko we mnie krzyczy, że nie wypada pisać, że opowieść o czyjejś tragedii nie przypadła mi do gustu, a z drugiej... Tak niestety jest. Brakuje mi tutaj prawdziwej "sprawy", czegoś bardziej podobnego do pierwszego sezonu. Oesu, naprawdę czuję się okropnie pisząc te słowa. Może kiedyś powinnam poświęcić temu dylematowi osobny wpis. 


2. Lore

Bardzo popularny podcast za granicą, Lore, o którym ma nawet pojawić się coś na styl dokumentu od Amazon Prime. Cóż, musiałam oczywiście sprawdzić i spodobało mi się! Już po odsłuchaniu pierwszego odcinka wiedziałam, ze to dokładnie coś, czego szukam. Autor w swoim podcaście porusza wiele ciekawych tematów, przerażających, wywołujących ciarki spraw. Czasami nie pozostaje nic innego, jak zastanawiać się, czy to wszystko miało szansę wydarzyć się naprawdę. Podcast ten cechuje ogromny profesjonalizm i interesujące podejście do tematu. Zazwyczaj wybranie zagadnienia to nie wszystko - autor podcastu musi też to jakoś sensownie, klarownie przedstawić i dodatkowo zrobić to w taki sposób, aby słuchacz się nie znudził. Biorąc pod uwagę, że mówimy tutaj o materiale, który najczęściej trwa ponad dwadzieścia minut, zadanie jest karkołomne. Lore to wspaniały przykład tego, jak powinno się to robić. 


3. Stuff mother never told you

Interesujący, merytoryczny i dobrze poprowadzony podcast. Jedynego czego mi tutaj zabrakło, to odrobinę większej dawki humoru, która mogłaby subtelnie podkreślać klimat podcastu oraz rozładowywać napięcie stworzone przez sposób przedstawiania tematu czy wybudzić z nudy, która czasem pojawia się podczas odsłuchiwania odcinka. Nie będę kłamać - jak zazwyczaj słucham i potrafię streścić cały odcinek jednego z ulubionych podcastów, to podczas słuchania SMTY zdarzało mi się odpływać myślami gdzie indziej, a dźwięki dochodzące z słuchawek sprowadzać do niewygodnego szumu, który przeszkadza mi w rozważaniach. Tematyka podcastu ciekawa, można posłuchać o interesujących rzeczach, czasem nawet trochę się doedukować, ale prowadzące nie zawsze potrafią przytrzymać uwagę słuchaczy do końca. 


4. Nerdette

Mój absolutnie NAJUKOCHAŃSZY podcast dla geeków i nerdów EVER! Kurczę, przesłuchałam losowo dwa wybrane odcinki i się zakochałam. Oczywiście zostałam z dwoma prowadzącymi na dłużej, jakżeby inaczej! Ciekawe, wciągające wywiady z autorami książek (odcinki z Veronicą Schwab oraz z Margaret Atwood), aktorami (polecam odcinek z Tomem Hanksem). Poza tym świetne podejście do prowadzenia rozmów, żartów, płynne zmienianie tematów oraz celne i ciekawe spostrzeżenia w nawet najbanalniejszych tematach - to nie mogło skończyć się inaczej, ja musiałam się zakochać! 

Poza tym na Nerdette nie denerwują mnie tak bardzo reklamy, jak przy innych podcastach. Słuchajcie, ja wiem, że każdy w jakiś sposób chce zarabiać na swojej pasji i naprawdę nie przeszkadzało mi, kiedy w niektórych podcastach pojawiały się dwie/ trzy reklamy, ale trzeba mieć jednak trochę umiaru! Ostatnio trafiłam na niezwykle interesujący podcast, przybliżający wydarzenia historyczne, o których mogliśmy nie usłyszeć na lekcjach historii. Na razie oceniam go bardzo pozytywnie, szkoda tylko, że co piętnaście minut są robione przerwy na reklamy. Jest ich tam całe mnóstwo, naprawdę trudno mi z tym wytrzymać. Podobne odczucia mam też niestety do bardzo zachwalanego The Nerdist, który może jest ciekawy i proponuje słuchaczom naprawdę oryginalne materiały, ale ilość reklam u nich też jest zabójcza. Nerdette pod tym względem wciąż nie razi, co zaliczam u niej na ogromny plus, mając nadzieję, że tak zostanie.  


5. Anna Faris is Unqualified!

I w końcu ostatni lecz niemniej ważny podcast na dzisiaj - Anna Faris is Unqualified! Osoby z Hollywood udzielają rad sercowych. Czy to nie brzmi intrygująco? Muszę jednak przyznać, że mam nielichy problem z tym podcastem. Z jednej strony prowadząca interesująco prowadzi wywiady, zaprasza znane osoby i nie zadaje im szablonowych, oklepanych pytań. Niesamowicie ujął mnie wywiad z Chrisem Evansem oraz odcinek ze Stanem Lee. Z drugiej strony bardzo zabawnie jest odkryć, że na świecie istnieje osoba zdolna do większych dygresji i wplatania miliona tysięcy anegdot do rozmowy więcej niż ja sama. Czasami naprawdę traciłam zainteresowanie głównym tematem rozmowy, chociaż po chwili trzeba było do niego wrócić. Innymi razy miałam ogromną ochotę przewinąć te wszystkie poboczne temaciki i krzyknąć: "wróćmy do rzeczy!". Wciągający, ale jednocześnie też frustrujący podcast. 

Oczywiście nie są to wszystkie programy, na jakie udało mi się trafić podczas moich poszukiwań. Kiedy jednak siadłam do pisania tego posta i przejrzałam moją listę na iTunsie, stwierdziłam, że to na pewno są podcasty, o których musicie usłyszeć ode mnie już dzisiaj. Planuję - jak zresztą można zauważyć po tytule - dłuższy cykl tego typu. Chciałabym wstawiać przynajmniej jeden odcinek w miesiącu. Możliwe, że nie tylko suchych polecanek, ale także krótkich komentarzy o wybranych, nowszych, albo starszych odcinkach. Koniecznie dajcie mi znać, co sądzicie o tym pomyśle i oczywiście napiszcie, jakich podcastów sami słuchacie! Zagranicznych czy tylko polskich? Macie ulubione typy? A może szukacie czegoś określonego i nie możecie znaleźć? 

Również może Ci się spodobać

0 nie zagryzła klawiatura

Prenumarata :)

zBlogowani

zBLOGowani.pl